Po latach stagnacji targowiska w Polsce ponownie zyskują na znaczeniu. Place targowe przeżywają wyraźny renesans, mimo dynamicznego rozwoju sieci dyskontowych i zmieniających się nawyków zakupowych konsumentów. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok pokazują, że handel targowiskowy nie tylko się utrzymuje, ale wręcz wzmacnia swoją pozycję w strukturze handlu detalicznego.
Według krajowej ewidencji prowadzonej przez gminy, w 2024 roku w Polsce funkcjonowało 2 636 stałych targowisk. Aż 2 387 z nich to obiekty z przewagą sprzedaży drobnodetalicznej. Oznacza to, że targowiska nie są wyłącznie reliktem dawnych modeli handlu, lecz wciąż pełnią realną funkcję ekonomiczną i społeczną – zwłaszcza poza dużymi centrami handlowymi i aglomeracjami.
Więcej targowisk mimo presji dyskontów
W porównaniu z 2023 rokiem liczba stałych targowisk wzrosła o 76 obiektów. To istotny sygnał, że samorządy – mimo rosnących kosztów utrzymania infrastruktury i silnej konkurencji ze strony nowoczesnych formatów handlu – nadal widzą sens w rozwoju handlu targowiskowego.
Największy przyrost liczby targowisk odnotowano w województwie dolnośląskim (13 nowych obiektów), lubuskim (12), małopolskim (10) oraz mazowieckim (9). Rozwój ten obejmuje zarówno regiony silnie zurbanizowane, jak i obszary o bardziej rozproszonej strukturze osadniczej, co potwierdza ogólnokrajowy charakter zjawiska.
Stabilna powierzchnia i realne znaczenie ekonomiczne
Łączna powierzchnia stałych targowisk wzrosła jedynie symbolicznie – o 0,1% rok do roku. Wskazuje to raczej na modernizację i lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury niż na dynamiczną ekspansję przestrzenną. W ujęciu regionalnym widać jednak duże zróżnicowanie. Największe wzrosty powierzchni zanotowano w województwie zachodniopomorskim i świętokrzyskim, podczas gdy w śląskim, opolskim i lubelskim powierzchnia targowisk uległa zmniejszeniu.
Targowiska pozostają także ważnym miejscem pracy. W 2024 roku funkcjonowało na nich około 85 tys. stałych punktów sprzedaży drobnodetalicznej, z czego blisko 41 tys. działało codziennie. Jednocześnie spadła liczba targowisk sezonowych, co może świadczyć o przesuwaniu aktywności handlowej w stronę form bardziej stabilnych i całorocznych.
Istotne są również dane finansowe. Wpływy z opłaty targowej wzrosły o 4,0% w skali roku, co potwierdza, że targowiska nadal generują wymierne dochody dla budżetów samorządowych. W dobie dominacji dyskontów handel targowiskowy wciąż pozostaje ważnym elementem lokalnych ekosystemów gospodarczych, oferując konsumentom dostęp do produktów lokalnych, świeżych i sprzedawanych bezpośrednio przez producentów.


