Bardzo szeroka oferta i jakościowe produkty z całego świata – to filary, na których opiera się sukces Eko-Dystrybutor.PL. Firma rozwija się od 2010 roku, organicznie – krok po kroku. O planach budowy nowej siedziby oraz współpracy z eko sklepami i drogeriami rozmawiamy z Pawłem Polochem, wlaścicielem.
Kosmetyka naturalna to nie jest tylko marketing
Wasz Facebook rozgrzał się po wiadomości i pięknej wizualizacji nowego magazynu. Wasze produkty zdobyły również nagrodę Zielarskiego Bestsellera Roku oraz wyróżnienie “super jakość” na targach “Zielarskie Trendy” w Wiśle. To znaczy, że idzie dobrze…?
Tak, można powiedzieć, że cały czas się rozkręcamy. Z roku na rok powiększamy asortyment i przybywa nam klientów. Ponadto zostaliśmy dystrybutorem IndusValley na Europę co dodatkowo wymaga od nas większej przestrzeni.
W świecie, gdzie „eko” to często chwyt marketingowy – co dla Pana naprawdę znaczy „ekologia”?
Od początku ekologia była dla nas pasją i dużą odpowiedzialnością za środowisko i zdrowie człowieka. Dzięki temu nigdy nie spotkał nas żaden kryzys wizerunkowy. Przyglądamy się firmom i produktom, z którymi współpracujemy. Ważne są dla nas nie tylko certyfikaty. Liczy się też kto robi ten produkt, jak i gdzie oraz to co ten produkt wnosi do rzeczywistości. Może też dzięki temu z wyprzedzeniem trafiamy w trendy. Wypromowaliśmy kilka polskich marek, które u nas debiutowały a były niszowym startupem.
Korzyści ze współpracy z Ekodystrybutorem
Macie sporą, wypracowaną grupę stałych klientów. Co powoduje, że sklepy wracają do Was z kolejnymi zamówieniami?
Szerokość oferty i jakość produktów. Mamy wiele takich produktów, które są jak abonament czy subskrypcja. Jak ktoś raz wypróbuje to już jest stałym klientem i co dwa tygodnie lub co miesiąc przychodzi po niego do sklepu. Tak jest z naszym szamponem przeciwłupieżowym, albo pastą z 24 ziół. Klienci doceniają też, że mamy produkty w rozsądnych cenach.
Zwykle nasza współpraca przeradza się w przyjaźnie. Pomagamy czasami we wszystkim z prowadzeniem firmy włącznie. Po prostu dzielimy się długim doświadczeniem. Ja też mam takie podejście, że można do mnie zadzwonić o każdej porze, nie oddzielam się asystentkami, pracownikami. Lubię moich klientów i lubię z nimi rozmawiać. Oczywiście nie zawsze jest czas, ale większość wie, że nie odmówię pomocy i zawsze odbiorę telefon.
Czego nie zamówicie od Eko Dystrybutora?
Czy są produkty, których nigdy nie wpuści Pan do swojej hurtowni – nawet jeśli się świetnie sprzedają?
Taka ciekawostka, że od lutego tego roku wycofaliśmy ze sprzedaży alkohol. Mimo, że dobrze się sprzedawał to nie chcemy mieć na sumieniu osób zmagających się z uzależnieniem. Po przemyśleniu czujemy, że to nie nasza bajka.
Oczywiście, jest całe mnóstwo takich produktów, których nie będziemy dystrybuować. Czasami to produkty producentów, którzy nagle chcą być eko, czasami to produkty, które pochodzą z kraju, który prowadzi wojnę, jak na przykład Rosja.
Mimo wielu pytań na przykład nie wprowadziliśmy gąbeczek menstruacyjnych ponieważ lekarze jasno wypowiadają się o nich źle. Wprowadziliśmy za to pasty do zębów z fluorem dla dzieci (dokładną liczbą fluoru), mimo, że jest to kontrowersyjne w świecie eko. Zapoznaliśmy się z wieloma badaniami i uważamy, że taki produkt jest potrzebny, ale zostawiamy wybór rodzicowi.
Jakie przewagi ma współpraca z hurtownią względem współpracy bezpośrednio z producentem?
Większość marek mamy w wyłącznej dystrybucji. Dbamy o ich dostępność, wizerunek. Są marki (głównie polskie), które klient może u nas dokupić lub kupić u producenta. Nie obrażamy się, kiedy właściciel sklepu wybiera producenta, ale cieszymy się, że możemy pomóc uzupełniać niewielkie braki w zapasach. Jesteśmy dla producentów i dla sklepów wsparciem. W wielu sytuacjach mamy podobne ceny do producentów a czasami tylko parę procent droższe, ale sklep nie ponosi kosztów logistycznych, nie musi obrabiać wielu faktur.
Mała drogeria vs. duże sieci. Jak wygrać?
Czy właściciele niewielkich drogerii mają jakiekolwiek szanse w starciu z dużymi sieciami?
Oczywiście. Często właściciele nie doceniają swoich atutów. W jednym z miast nieduża drogeria wygrała ze sklepem ogromnej drogerii sieciowej. Jak to zrobiła? Po pierwsze w dużych sieciach proces decyzyjny jest długi. Właściciel jednego sklepu może szybko podjąć decyzje o lepszej promocji niż u konkurencji. Może komunikować lepsze właściwości swoich produktów, może rozmawiać ze swoimi klientami i ich uświadamiać oraz prosić o polecanie. Przykładem jest zielarnio-drogeria z mojego miasta. Spotkaliśmy się z nową właścicielką, trochę jej doradzaliśmy różnego rodzaju rozwiązania. Proszę mi wierzyć, że nie ma czasu w ciągu dnia kawy wypić. Kolejka do niej jest cały czas. Niedawno wiedziałem, że była aż przed sklepem.
Co musi zrobić właściciel sklepu, żeby dostać u Was „specjalne traktowanie”?
Po prostu być 🙂 nie traktujemy małych gorzej niż dużych. Bardzo doceniamy właśnie małych, wspieramy ich i pomagamy.
Jaka jest najodważniejsza decyzja, jaką podjął Pan w tym biznesie?
Szczerze mówiąc trudno mi sobie taką przypomnieć. Działamy organicznie, powoli, przetrwaliśmy niejeden kryzys na rynku. Dzięki temu, że nigdy nie ryzykowaliśmy mamy duży komfort podejmowania decyzji. Nigdy nie byliśmy zakładnikiem czyichś żądań. Przykładem jest decyzja o rezygnacji z usług firmy Baselinker (po radykalnej podwyżce opłat, o której usłyszał prawdopodobnie każdy, kto ma styczność z e-commerce). Być może to była odważna decyzja, ale myślę, że jedyna słuszna.
Co by Pan powiedział komuś, kto twierdzi, że “nie opłaca się wprowadzać produktów ekologicznych do sprzedaży”?
Marża jest większa, konkurencja nadal nie aż tak duża, trzeba mieć jednak produkty, które działają i są lepsze od konwencjonalnych. Przykładem jest nasza pasta z 24 ziołami. Sąsiadka która była sceptyczna do naszej firmy dostała ją w prezencie i tak stał się naszą stałą klientką i lepiej zrozumiała o co chodzi z eko produktami. To daje dużą satysfakcję w pracy. Myślę sobie: nie opłaca się korzystać z konwencjonalnych produktów i żyć niezdrowo.
Rozmawiał: Karol Przybylak
Wywiad ukazał się w numerze 2/2025 drukowanego czasopisma dla branży ekologicznej Bioprofit.info. Zajrzyj do środka


